STRONA GŁÓWNA

BIOGRAFIA

DYSKOGRAFIA
"Kolekcja"
<<<powrót

TEKSTY

FOTOGRAFIE

WYWIADY

INFORMACJE

MULTIMEDIA

KSIĘGA GOŚCI

CHAT

SONDA

KONTAKT

SPIS TREŚCI

OD AUTORA

 

Archiwum informacji>>>


Obywatel GC

 

OBYWATEL GC

Obywatel GC

 

TAK TAK

Obywatel GC

 

STAN STRACHU

Grzegorz Ciechowski

 

SCHLOSS POMPON ROUGE

Obywatel GC

 

OBYWATEL ŚWIATA

Grzegorz z Ciechowa

 

OJ DA DA NA

Grzegorz Ciechowski   WIEDŹMIN
     

suplement:

     

Obywatel GC

 

OBYWATEL GC LIVE - część 1 i 2

Grzegorz z Ciechowa   OJDADANA - FILM

Grzegorz Ciechowski - kompozytor, autor, aranżer, producent muzyczny. Był nie tylko liderem Republiki. W latach 1986-2001 nagrywał płyty solowe jako Obywatel GC i Grzegorz z Ciechowa. Wydawał również muzykę filmową pod własnym nazwiskiem.

KOLEKCJA jest podsumowaniem tej działalności. Zawiera wszystkie nagrania, które ukazały się w tym okresie. Obok wielokrotnie wznawianych albumów - "Obywatel GC", "Tak Tak" - zawiera po raz pierwszy wydany w Polsce (z muzyką do niemieckiego serialu telewizyjnego) "Schloss Pompon Rouge". Zawiera również "Stan Strachu" - wcześniej istniejący tylko w edycji winylowej. Wszystkie oryginalne albumy są wzbogacone o nagrania dodatkowe, dotychczas nie publikowane na płytach.

Specjalnym suplementem w KOLEKCJI są dwa premierowe tytuły:

- "Obywatel GC Live" (w dwóch częściach) z zapisem koncertu, który odbył się w warszawskiej Sali Kongresowej w 1988 roku
- oraz "Oj Da Da Na" (video CD) z filmem zrealizowanym przez Jana Jakuba Kolskiego i dokumentem będącym relacją z jego powstawania

KOLEKCJA i wydany wcześniej zestaw wszystkich płyt Republiki KOMPLET tworzą całość pokazującą dorobek artystyczny Grzegorza Ciechowskiego.

Jerzy Tolak


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Grzegorz Ciechowski to dla mnie Grzesiek. Nie nordycko chłodny lider Republiki, nie intrygujący emocjonalno intelektualnym rozumieniem swojej muzyki Obywatel GC, nie precyzyjny producent kreujący bezbłędnie artystyczne wizerunki swoich podopiecznych. Po prostu Grzesiek. Najbliższy był mi chyba w nieszczęśliwie się kojarzącym ostatnim teledysku i piosence "Śmierć na pięć". Wyciszony, finezyjny, daleki od rockowego populizmu, nieco abstrakcyjny i pełen poezji.

Jeżeli pośród tych wszystkich utworów, które trzymacie w rękach odnajdziecie Grześka, to myślę, że sprawicie mu przyjemność.

Wojciech Mann